wtorek, 23 grudnia 2025

Takie sobie, nocne przemyślenia starego pszczelarza na mijający rok

 

A dokąd tak — przeklęty — gnasz? Dlaczego dłoń
Gotowy miecz ukryty ma?
            (Horacy Epoda VII  Quo, quo scelesti ruitis?   

[Gdzie, gdzie wy, źli ludzie, upadacie?])

 

            Chciało by się i obecnie zadać te pytania również sobie i moim ziomkom. Pędzimy w jednym celu: mieć więcej i więcej, pracować mniej i jeszcze mniej, kto staje na drodze to nieprzyjaciel, to go bezlitosnym mieczem fałszu, obłudy i Bóg jeden, a może Szatan tylko wie jakim jeszcze podstępnym narzędziem przeciwnika, a według niektórych - wroga potraktować trzeba.

            Idealiści bardzo często za przykład podają ludziom ład, harmonię i idyllę panującą w ulu. Przyjrzyjmy się jednak bliżej życiu biologicznemu rodziny pszczelej. W ulu nie panuje demokracja, nie ma prezydenta, premiera, rządu, ministrów, sędziów, samorządów, episkopatów. Jest jednak porządek rozpisany na role, jakie przypadają poszczególnym osobnikom.

Na czele roju stoi królowa matka, której zadaniem jest powiększanie liczebności rodziny pszczelej, ale to nie ona decyduje ile i jakie jaja na przyszłe potomstwo ma składać – czynią to robotnice, dozując jej odpowiedni co do ilości i jakości pokarm. Oprócz tego ona, można powiedzieć górnolotnie, zazdrośnie strzeże, aby samice-robotnice nie składały jaj. W tym celu rozdaje im hormon hamujący wybujałość cech żeńskich. Jest wzajemna równowaga zależności z pewną przewagą na korzyść królowej. Taki stan rzeczy pokazany poprzednio, byłby pożądany wśród ludzi. Zapytajmy jednak, co się stać może jeżeli przypadkiem, a w przyrodzie takowe się zdarzają, królowa posiada poważną wadę genetyczną, spowodowaną przykładowo kojarzeniem bliźniaczym? Nie wchodząc w zawiłości genetyczne, odpowiedź brzmi: ze składanych jaj płowych nie wylęga się w znacznej większości nic, żaden osobnik. W takiej sytuacji taka matka z wadą, składa jaja do mateczników, z których mogą wylęgnąć się nowe matki, aby po walce o dominację została jedna, unasieniła się i zastąpiła wadliwą poprzedniczkę – swoją matkę, która zostanie definitywnie unicestwiona.

            Młoda królowa matka kopuluje w powietrzu z ośmioma trutniami lub niekiedy ilość ta może być większa. Gromadzi w swych narządach rodnych olbrzymią ilość plemników, które mogą pochodzić od samców rożnych linii biologicznych, a niekiedy nawet ras. Plemniki te mieszają się wzajemnie i nadmiar wydalany jest na zewnątrz ciała matki, a pozostała ilość mieszaniny, sięgająca nawet pięciu milionów, gromadzona jest w zbiorniczku nasiennym matki, zużywając się do końca jej płodnych dni życiowych.

            Zrodzone z zaplemnionych różnymi plemnikami jaj, pszczoły robotnice mają różnych ojców, mają różne cechy genetyczne, różne ubarwienie, niekiedy i wielkość, a jednak tworząc rodzinę pszczelą, żyją w symbiozie: wykonują w ulu prace przypisane odpowiedniej grupie wiekowej, przynoszą do ula nektar, czy spadź, pyłek i propolis, przerabiają je wspólnie. Bez względu na pochodzenie biologiczne strzegą i bronią rodziny przed rabusiami. Błądzące pszczoły, nie będące rabusiami mogą liczyć na łaskawe przyjęcie do rodziny, a jeżeli niosą ze sobą ładunek nektaru lub pyłku – przyjęcie do nowej społeczności jest pewne.

            I pomyśleć, że to tylko instynkt sprawia, że nierozumne pszczoły tak się zachowują. Zastanawia mnie zwłaszcza jak zachowywali by się obdarzeni przez Stwórcę rozumem i wolną wolą ludzie, będąc w skupisku zdecydowanie różniących się cechami od siebie.

Trudno to sobie wyobrazić, skoro ludzie inteligentni, jednej kultury, sposobu bycia, języka i innych jednakowych przymiotów, stają naprzeciw siebie, skacząc sobie do oczu. Może trzeba by wadliwych przywódców, wzorem rodziny pszczelej, znosić z urzędów? A może tych osobników przekonanych do własnej nieomylności, niezdolnych do żadnych kompromisów, bo tylko ich „najmojsze” postrzeganie świata jest właściwe, zaprząc do pracy według ich przydatności?

            Życie każdego z nas, żyjących jest pisane w niedokończonych jeszcze księgach. Są tam zapisane strony, czasem całe rozdziały chwalebne, ale są tam też miejsca opisujące nietrafione wybory i zachowania, a niekiedy i stronice wstydu. Nie trzeba czytać cudzych książek życia i po ich treści oceniać występujących w nich bohaterów. Ważne jest kim są tu i teraz, czego dobrego możemy spodziewać się po nich w przyszłości. A czytając tylko w sposób krytykancki cudze książki życia, można wpaść w paranoję i…… (nie dokończyłem, bo pomyślałem, czy aby nie bluźnię) ….żądać nawet usunięcia listów św. Pawła z Nowego Testamentu.

Stanisław Żyła

18 grudnia 2025 r.     

wtorek, 2 grudnia 2025

Dzień Patrona Pszczelarzy – Świętego Ambrożego zorganizowany przez Koło Pszczelarzy w Przeworsku i obchodzony w dniu 30 listopada 2025 r.

 Uroczystości rozpoczęły się Mszą Świętą w Klasztorze OO. Bernardynów, której przewodniczył ks. bp Edward Białogłowski. Po Eucharystii odbyło się spotkanie pszczelarzy oraz zaproszonych gości.

W uroczystości uczestniczyły poczty sztandarowe z  Koła Pszczelarzy w Jarosławiu
i Przeworsku

Mszy Świętej koncelebrowanej w intencji przeworskich pszczelarzy przewodniczył i homilię wygłosił ksiądz biskup Edward Białogłowski

Zgodnie z tradycją, senior przeworskich pszczelarzy – Pan Roman Maternowski przekazał w darze ołtarza okazały paschał

Za sprawą brata Władysława Wyki, przeworscy pszczelarze mogą szczycić się posiadaniem relikwii św. Ambrożego, które znalazły swoje miejsce na ołtarzu podczas uroczystej mszy pszczelarskiej, a na zakończenie tej mszy ksiądz biskup pobłogosławił nimi uczestników liturgii mszalnej.

Następnym punktem uroczystości było spotkanie w restauracji TERAPIA.

Swoją obecnością uroczystość zaszczycili: ksiądz biskup Edward Białogłowski, ojciec Ludwik Żołnierczyk z klasztoru oo. Bernardynów, starosta Powiatu Przeworskiego, burmistrz Miasta Przeworska, wójt Gminy Przeworsk, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Przeworsku, przedstawiciele samorządu Województwa Podkarpackiego oraz Urzędu Miasta i Gminy
w Kańczudze

 Nie pogardzili również naszym zaproszeniem koledzy z Koła Pszczelarzy w Jarosławiu.

 

Obecność osób zarządu Męskiego Chóru „ECHO” w Przeworsku jest świadectwem bliskiego kontaktu chórzystów z pszczelarzami.


Zaproszonych gości i uczestników spotkania powitał prezes Koła Pszczelarzy w Przeworsku
Mirosław Jarosz.

„Działając w imieniu Zespołu ds. Historii i Tradycji przy naszym Kole Pszczelarzy przekazuję Jego Ekscelencji księdzu biskupowi na pamiątkę wspólnych spotkań napisaną przez Władysława Małoważnego w formie legendy „Przeworską o bartnikach opowieść”. A przekazuję ją otwartą, bo może ksiądz biskup zawiesi oko na grafice i jeszcze dzisiaj, zanim weźmie do ręki brewiarz przed wieczorną kompletą zechce ją przeczytać”. Takimi słowy zwrócił się do księdza biskupa przekazujący opowieść Stanisław Żyła.

A DLA UZUPEŁNIENIA I POSZERZENIA WIEDZY………

Niżej przedstawiam wybrane fragmenty artykułu zatytułowanego „ŚWIĘTY AMBROŻY BLIŻEJ NAS” , który przed kilkunastu laty znalazłem w Internecie pióra Jerzego Gnerowicza. A Jerzy Gnerowicz to postać nietuzinkowa: autor książek w kategorii powieść historyczna, mgr inż. leśnictwa; inżynier rolnictwa; licencjat w specjalności bankowość, mistrz pszczelarski, jest pasjonatem - pszczelarzem, nie tylko działa w Wojewódzkim Związku Pszczelarzy w Kaliszu, ale również gromadzi eksponaty i informacje na temat pszczół i pszczelarstwa.

Stanisław Żyła

Święty Ambroży bliżej nas (?)

(fragmenty artykułu)

Ambroży z Mediolanu był w dziejach Kościoła postacią nietuzinkową. Już za życia cieszył się wielkim autorytetem moralnym, o czym świadczą nadawane mu tytuły – Kolumny Kościoła czy Perły, która błyszczy na palcu Bożym. W sposobie myślenia i praktyce życiowej wyróżniał się silną wolą, praktycznym zmysłem i poczuciem ładu, karności i sprawiedliwości. Ostatnia w kolejności z wymienionych cech, zapewne czyniła go wrażliwym na krzywdę ludzką i tym tłumaczy się fakt, że własny, znaczący majątek poświęcił na poprawę losu ubogich, co zresztą pozwoliło mu publicznie wyrażać śmiałe poglądy na własność prywatną, która miała, według niego, charakter umowny i dowolny. Pierwotnie bowiem istniała wspólnota dóbr, jednak nie zachęcał tym samym do przywrócenia pierwotnej równości. Piętnował chciwość, kładł nacisk na należyte użytkowanie dóbr i spoczywający na bogatych obowiązek wspierania potrzebujących.

Ambroży z Mediolanu pochodził z arystokratycznego rodu. Ojciec przygotowywał go do kariery w państwowej administracji cesarstwa, toteż otrzymał staranne wykształcenie. Zapewne ten fakt sprawił, że już jako biskup, wyrażał w homiliach (na bazie których powstały potem pisma egzegetyczne) zamiłowanie do alegorii – zgodnie z zasadą, że litera zabija, a duch ożywia. Ten rzadki u mówców dar stanowił istotny element jego egzegezy uprawianej dla celów duszpasterskich. Według zasad tradycyjnej retoryki, której uczył się zapewne u najlepszych mistrzów, w swoich mowach posługiwał się prozą artystyczną. Stąd znajdziemy w jego tekstach aforyzm, który z czasem stał się przysłowiem, a który wypada znać na pamięć, bo brzmi on: Dobra mowa jest jak plaster miodu.

Ambroży miał rozległą wiedzę i opanowaną sztukę wygłaszania mów. Nic dziwnego, że w swych kaznodziejskich wystąpieniach stosował starannie dobrane, różnorodne środki słownego przekazu. Widocznie uznawał je za skuteczne, albowiem było w jego wypowiedziach wiele symboliki i porównań zapożyczonych ze świata roślin i zwierząt, nie wyłączając pszczół. Z racji wykształcenia kwestie te najwidoczniej były mu dobrze znane, bo kierując słowo pasterskie do osób sprawujących w państwie władzę, w tym także do cesarza, wskazał, że w karaniu powinni być oni łagodni, (...) bo i król roju – ten, choć posiada żądło – odznacza się wielką łagodnością i nie używa go do pomsty.

Święty Ambroży pisał też rozprawy skierowane do kobiet, co w jego czasach było raczej rzadkością. Wspomnę tu o traktacie zatytułowanym O dziewictwie, w którym porównując dziewice do pszczół, posłużył się również symboliką pszczoły, pisząc: (...) Dziewictwo jest pracowite, czyste i wstrzemięźliwe, a macierzyństwo dziewicy jest owocem warg wolnych od gorzkości. Z kolei przyrównując pszczoły do dziewic, napisał: pszczoły zachowują nieskazitelność ciała; z tego powodu rozmnażając się nie cierpią.

Jedną z perełek ambrozjańskich myśli, wartą zadumy o każdym poranku, są słowa: (...) Idźmy drogą mądrości, po której nie stąpali synowie chwalących się i chełpiących. Można przyjąć, że brzmią one jak wiecznie aktualny drogowskaz Mediolańskiej Pszczoły. Zainteresowanych informuję, że cytat ten pochodzi z szóstego listu mediolańskiego biskupa, do przyjaciela – Ireneusza.

Różni autorzy podają różne liczby zachowanych listów, które wyszły spod jego ręki. Najczęściej mówi się, że zachowały się 93 listy adresowane do różnych osób. W większości dotyczą one kwestii teologicznych i moralnych. Stąd zawarte w nich wyjaśnienia odnoszą się na ogół do kwestii interpretacji Pisma Świętego, obejmują także istotne pojęcia odnoszące się do codziennego życia wspólnoty chrześcijańskiej, jak: sprawiedliwość, życzliwość, skromność, posłuszeństwo, czystość, mądrość, pokora, męstwo, dziewictwo itp. O podobne rady zgłaszało się do niego wiele osób, nawet z dalekich stron.

W bogatej spuściźnie po świętym z Mediolanu znajdziemy wiele uwag bliskich pszczelarskiej tradycji, albowiem odnoszą się do przyrodniczej identyfikacji jego wskazań i zaleceń. Profesor J. Pałucki w pracy o świętym Ambrożym napisał:

(...) W swych ekshortacjach pastoralnych (tj. zachętach) stosował, jako motywację, przykłady wzięte z natury, które miały ułatwiać ich akceptację. Uważał, bowiem, iż człowiek stworzony zgodnie z prawami natury, wezwany jest, by być jej posłusznym, gdyż tylko wówczas nikomu nie będzie szkodził. (...) Natura, jako twór Boga jest mądra i piękna, dlatego Ambroży zachęcał, aby naśladować i podziwiać jej piękno (...).

Jeśli ktoś twierdzi, że uznaje w postaci św. Ambrożego swojego patrona, to tym samym deklaruje się religijnie i intelektualnie i wypadałoby, aby o świętym, którego wybrał w życiu pszczelarskim za swego duchowego przewodnika, wiedział cokolwiek więcej, aniżeli treść słynnej legendy o maleńkim Ambrożym i cudownym uchronieniu go od roju pszczół, który uwiązał się na jego kołysce.

 

 

niedziela, 28 września 2025

DZIEŃ PSZCZOŁY

 

W dniu 18 maja 2024 r. na stronie internetowej Urzędu Miasta Przeworska ukazała się następująca notatka :

Wczoraj 17 maja 2024 r. w Miejska Biblioteka Publiczna w Przeworsku obchodzono z Koło Pszczelarzy w Przeworsku 🐝Światowy Dzień Pszczół 🐝. Burmistrza Leszek Kisiel Burmistrz Miasta Przeworska reprezentowali: z-ca Wojciech Superson, sekretarz Agnieszka Zakrzewska i skarbnik Dorota Jarosz.

Dzień ten był wyjątkowy dla przeworskich pszczelarzy - po raz pierwszy wykonany został hymn koła, do którego słowa napisał Stanisław Żyła, muzykę skomponował Tomasz Dębicki, a wykonał Męski Chór "Echo".

Światowy Dzień Pszczół, obchodzony od 2018 r., został ustanowiony przez ONZ z inicjatywy Słowenii. Celem jest podkreślenie znaczenia pszczół dla pozyskiwania żywności i zwrócenie uwagi na dotykające je zagrożenia. Malejąca populacja wielu gatunków owadów zapylających – przede wszystkim pszczół – jest jednym z kluczowych dla bioróżnorodności problemów. Ponad 87 proc. gatunków roślin na świecie jest zapylanych m.in. przez pszczoły.

Pamiętając słowa Alberta Einsteina, że kiedy wyginą pszczoły ludziom pozostaną jeszcze 3-4 lata egzystencji, miasto Przeworsk dołącza do działań edukacyjnych prowadzonych przez Koło Pszczelarzy w Przeworsku, organizując zajęcia i lekcje edukacyjne w przeworskich szkołach i przedszkolach, budując domki dla owadów i propagując szeroko rozumianą ochronę przyrody. Działania te doceniają pszczelarze. Podczas wydarzenia Prezes Koła Pszczelarzy Mirosław Jarosz podkreślił znaczenie i rolę współpracy z Leszek Kisiel Burmistrz Miasta Przeworska i Urząd Miasta Przeworska 💛.

Wszystkim Pszczelarzom władze miasta życzyły nieustającej pasji potrzebnej przy opiece nad tymi pożytecznymi 💛🐝💛owadami, miododajnych pasiek i siły w codziennych obowiązkach.”

 

…a Pani Cecylia Mróz zamieściła poniższą informację autorstwa Dyrektor  Miejskiej Biblioteki Publicznej w Przeworsku Pani Renaty Curzytek wraz ze zdjęciami, których część zamieszczamy:

Światowy Dzień Pszczół

Cecylia Mróz, pt., 2024-05-17 20:06

17 maja 2024 r. w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Przeworsku odbyło się uroczyste spotkanie z okazji Światowego Dnia Pszczół. Wydarzenie to miało na celu podkreślenie znaczenia pszczół dla środowiska oraz uhonorowanie ciężkiej pracy pszczelarzy.

Spotkanie rozpoczęło się od prezentacji koła pszczelarzy, które przybliżyło zebranym gościom codzienność pszczelarzy, wyzwania związane z ich pracą oraz istotę pszczół w ekosystemie. Prezentacja była bogata w interesujące fakty i przykuła uwagę zgromadzonych.
Następnie Chór Męski „Echo” wystąpił z wyjątkowym hymnem pszczelarskim, którego słowa napisał Stanisław Żyła
muzykę skomponował Tomasz Dębicki. Wzruszające wykonanie hymnu było wyrazem uznania dla pracy pszczelarzy i dodało spotkaniu wyjątkowego charakteru.

Spotkanie zakończyło się wspólnym poczęstunkiem, podczas którego uczestnicy mieli okazję spróbować lokalnych produktów pszczelich. Była to również doskonała okazja do wymiany doświadczeń i nawiązania bliższej współpracy między pszczelarzami a lokalnymi władzami.

Renata Curzytek”

,
















czwartek, 18 września 2025

HYMN KOŁA PSZCZELARZY W PRZEWORSKU



HYMN KOŁA PSZCZELARZY W PRZEWORSKU

Refr. Uczciwi, sławetni, dobrze urodzeni,[1]
Od wszelkich przysiąg w sądach zwolnieni:
Bracia bartnicy.
Ta pieśń sławi was.

Dzisiaj nie rzędy rojnic[2] w pasiece siedzące,
Pszczelimi rojami obficie sypiące
A polskich uczonych myśl zastosowana,
Daje w dostatku czarowny miód.

Refr. Uczciwi, sławetni, dobrze urodzeni,
Od wszelkich przysiąg w sądach zwolnieni:
Bracia bartnicy.
Ta pieśń sławi was.
I choć przeraża bezmyślność wielu,
W stroje postępu wyniośle ubrana,
To my, pszczelarze, pszczół skrzywdzić nie damy,
Wsparci natury mądrością.

Refr. Uczciwi, sławetni, dobrze urodzeni,
Od wszelkich przysiąg w sądach zwolnieni:
Bracia bartnicy.
Ta pieśń sławi was.

Stanisław Żyła
21 styczeń 2024 r.


[1] Uczciwi – bartnicy chłopi, bartnicy mieszczanie, sławetni -dawniej: cieszący się sławą; sławni, słynni, rozgłośni, dobrze urodzeni -nie pochodzący z „nikczemnego stanu” np. nie z rodzin złodziejskich, czy współpracownicy i krewni mistrza małodobrego itp.

[2] Rojnica – w wierzeniach to nieistniejący w rzeczywistości gad, podobny do węża, siejący pyskiem roje pszczół; uważano, że powodzenie w pasiece daje zagnieżdżenie się na pasieczysku jednej lub kilku rojnic.








   
 

niedziela, 14 września 2025

SPOTKANIE WETERANÓW PRZEWORSKIEGO PSZCZELARSTWA

 

           Z końcem sierpnia 2025 r. upłynął kolejny, umowny rok pszczelarski, a wraz z nim opustoszały pola, kończą kwitnąć ostatnie kwiaty, w sadach czerwienią się dojrzewające jabłka i gruszki, a pszczoły niby drzemiąc na wlotkach, pilnują zgromadzonych na zimę zapasów.

Wszystko powoli spowalnia i zamiera.


………To nieszczęśliwa matka Demeter odprowadza na czas jesieni i zimy swoją córkę Persefonę do podziemnego świata umarłych, gdzie władzę sprawuje jej zięć – Hades. Posłanki bogini Demeter – pszczoły, zwane również niekiedy kapłankami, przynosiły jej wieści z innego świata. Pieczę nad kapłankami-pszczołami sprawuje heros Aristajos, który wędrując po świecie miał wiele przygód, złych i dobrych, nauczył ludzi bartnictwa, uprawy winorośli, pokazał, jak przyrządzać miód pitny i mleko zsiadłe. Ostatecznie dusza Aristajosa znalazła spokój wśród gwiazd w postaci wodnika, jednego z dwunastu znaków zodiaku…….

……..Od września do grudnia pojawia się bardziej wyraziście cały jego gwiazdozbiór, a tym samym i on sam. Stara się wtedy dopatrzeć jak jego podopieczne przygotowują się na czas, kiedy ich pani pozostawać będzie w smutku za odprowadzoną córką, by wiosną mogły ożywić się i latem podjąć wytężoną pracę, bo ich pani cieszyć się będzie z powrotu córki Persefony.

 

Tak na wstępie wtrącone zdania o mitologii greckiej pokazują, jak zmieniają się pory roku, a wraz nimi m. in. życie rodziny pszczelej i nasze, pszczelarskie życie. Przeto w dniu 10 września 2025 r. w restauracji „TERAPIA” spotkali się towarzysko weterani przeworskiego pszczelarstwa.    - Niektórzy, a zwłaszcza młodzi, mówią o ludziach w naszym wieku, że jesteśmy „pokoleniem utraconych złudzeń”. To chyba jednak nie jest prawdą. My obecni na tym spotkaniu, jako „juniorzy starsi” mogliśmy powiedzieć, że jesteśmy szczęściarzami. Patrzymy na świat przez pryzmat skomplikowanych mechanizmów budowy biologicznej pszczoły i podziwiamy wielkość Stwórcy, albo jak niektórzy chcą - wielkość przyrody. I wszystko co inne, co nas otacza, a zwłaszcza nieprzebrany szum informacyjny dla większości z nas, a może i wszystkich, jest małością. Nas już nic nie zmieni, pozostaniemy tacy, jacy jesteśmy.   -Jest taka stara, rzymska sentencja, której pierwsza część po polsku brzmi: „Dzięki zgodzie małe rzeczy rosną…”. To dzięki zgodzie kontynuowaliśmy, zapoczątkowany przez poprzedników, przeworski, pszczelarski świat z którego skorzystało wielu. To dzięki zgodzie mogliśmy sobie spojrzeć w twarze i ściskając sobie podane dłonie bez zbędnych słów rozumieć wszystko.

W spotkaniu miało uczestniczyć czternaście osób, ale jeden z nas musiał udać się na zabieg do szpitala. Było więc nas trzynastu, w tym dwie osoby, jako zaproszeni goście. Dobra, swobodna atmosfera sprawiła, że wszyscy zgodnie orzekli, iż tego typu spotkania muszą być kontynuowane w przyszłości.

 

Stanisław Żyła

Przeworsk, wrzesień 2025 r.

środa, 3 stycznia 2024

Kolega Pszczelarz Bronisław Rut.

 


życie jest snem krótkim
mówi głos z prawej strony
życie snem krótkim
wtóruje ze smutkiem
głos lewy przyciszony
życie snem krótkim
to trzeci nie odgadniony…”

Józef Czechowicz „Ballada z tamtej strony”

 W dniu 1 stycznia 2024 r. w wieku 86 lat zmarł 

nasz Kolega Pszczelarz   Bronisław Rut.

 Inicjator wielu prac na rzecz pszczelarstwa i ochrony środowiska. Był łącznikiem między organizacją łowiecką, w której pełnił wysokie funkcje na szczeblu regionalnym, a członkami naszego Koła. Dzięki jego zabiegom sztandar Koła Pszczelarzy w Przeworsku uzyskał nieodpłatne opracowanie szaty graficznej. Za zasługi dla pszczelarstwa odznaczony srebrną i złotą odznaką pszczelarską.

Msza Święta pogrzebowa zostanie odprawiona w dniu 4 stycznia 2024 r. o godz. 13:00 w Bazylice Kolegiackiej p.w. Ducha Świętego w Przeworsku, a po Mszy trumna z ciałem zmarłego zostanie przewieziona na Nowy Cmentarz.

SPOCZYWAJ W POKOJU
A NA ŚCIEŻKACH WSPOMNIEŃ SPOTKAMY SIĘ JESZCZE
NIE RAZ

poniedziałek, 11 grudnia 2023

Ku rozwadze i przemyśleniu.

 

Kiedy przed ponad pięćdziesięcioma laty wchodziłem do grona braci pszczelarskiej, z wypowiedzi wiekowych pszczelarzy wyławiałem mądre myśli i rady. Wynikało z nich, że pszczelarz to człowiek uczciwy i prawy, że hodowla pszczół jest poezją gospodarstwa rolnego, że w pszczołach Bożego jest ducha iskierka, że krowa pyskiem się doi, a z pszczołami jest podobnie, że pszczoła ze względu na budowę biologiczną jest testem na skażenie środowiska itp.                Myślę, że podobnych rad i spostrzeżeń doświadczyło wielu i w mniejszym lub większym stopniu rzutowało na nasz sposób bycia i życia.

A jak nam, starym bartnikom się żyje w obecnej rzeczywistości?

Opowiem zasłyszanym przykładem: Stary pszczelarz, jak co dzień wczesnym rankiem przychodzi do pasieki i widzi ogromną ilość pszczół biegających po trawie, próbujących poderwać się do lotu, lecz daremny ich wysiłek. To niedaleki sąsiad opryskał wczoraj po południu kwitnący rzepak, a pytany przez pszczelarza dlaczego zrobił to w dzień, odpowiada, że ma tyle zasianego rzepaku, że w nocy nie zdąży wszystkiego opryskać. Nie zdąży, bo ma dużo, bo musi mieć dużo, a że pszczelarz stracił całą pszczołę lotną i zbiór całego, rocznego  pożytku, to już nie jego sprawa, a pszczelarz i tak do sądu nie pójdzie, bo nie ma na to pieniędzy.

Będę mówił dalej: Wszędobylska na polach kukurydza, może i genetycznie modyfikowana, zboża i wszystko co w nich i obok nich dawniej rosło, dając pożytek - spalone chemią. Nawet w ogródkach przydomowych spadziujące mszyce na kwitnących roślinach ozdobnych traktowane są chemią. A okaleczone ludzką ręką drzewa na osiedlach ludzkich, parkach, cmentarzach, przy kościołach, w większości miododajne, umierają stojąc. Bo w czasie burz mogą zagrażać człowiekowi, bo liście spadłe jesienią śmiecą, ale nie pamięta się lub nie chce pamiętać skąd się bierze w powietrzu tlen, co pochłania szkodliwe substancje, wreszcie – skąd pszczoły mają pozyskiwać nektar na miód, przy czym wiedzieć należy, że jedna rodzina pszczela na własne potrzeby życiowe potrzebuje osiemdziesiąt, a niekiedy i więcej kilogramów miodu. Różnorodność niesprawdzonego materiału hodowlanego, wprowadzanego poprzez fałszywą reklamę do naszych pasiek, zachwaszcza pszczelą okolicę i powoduje występowanie nieznanych dotąd chorób.

Jeszcze kilkanaście lat temu miałem nadzieję, że niszczenie środowiska naturalnego można zatrzymać. Dziś ta nadzieja uleciała. Z działań na rzecz środowiska zostały tylko pisane i głoszone górnolotne hasła. Dbać o środowisko mają malutcy, bo bogatym to się nie opłaca.

            Gonitwą myśli w nieprzespane noce zastanawiam się, czy mimo tych przeciwności trzeba mieć coś ze starotestamentowego Hioba i wierzyć, że to tylko próba? A może czyniąc sobie „ziemię poddaną” już nie wystarcza nam  podglądanie Boga przy akcie stworzenia, a zastępujemy Stwórcę na swój własny, wyrafinowany sposób np. majstrując przy genach?

Wydaje się, że nie powinniśmy wkurzać Stwórcy swoimi pyszałkowatymi działaniami, bo Jego cierpliwość kiedyś się skończy i z hukiem rozwali nam tą naszą nową wierzę Babel.

            To tylko tyle i aż tyle chciałem wam przekazać pod rozwagę w dzień patronalnego święta pszczelarzy – św. Ambrożego.

 

Przeworsk, 07 12.2023 r.                                                                                                                                                                St. Żyła

poniedziałek, 13 listopada 2023

Interwencje pszczelarskie – start siedmiu naborów

 

Agencja Restrukturyzacji  i Modernizacji Rolnictwa

Plan Strategiczny WPR na lata 2023-2027

Interwencje pszczelarskie – start siedmiu naborów

06.11.2023

Od 20 listopada 2023 r. do 18 stycznia 2024 r. hodowcy pszczół, zrzeszające pszczelarzy organizacje, ośrodki doradztwa rolniczego i jednostki naukowo-badawcze będą mogli składać wnioski o dofinansowanie z Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027. W tym czasie przeprowadzonych zostanie siedem naborów. Trzy z nich są znane beneficjentom (I.6.2; I.6.3; I.6.5) – były realizowane w kwietniu tego roku - cztery interwencje będą przeprowadzone po raz pierwszy. Również tym razem dokumenty będą przyjmowane wyłącznie za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych ARiMR

Interwencja I.6.1 - Wspieranie podnoszenia poziomu wiedzy pszczelarskiej

Wnioski o przyznanie pomocy będą mogły składać organizacje pszczelarskie oraz jednostki doradztwa rolniczego. Dofinansowanie obejmuje organizację szkoleń dotyczących m.in. prowadzenia gospodarki pasiecznej, chorób pszczół, pożytków i produktów pszczelich.

Interwencja I.6.2 - Inwestycje, wspieranie modernizacji gospodarstw pasiecznych

Wnioski o przyznanie pomocy będą mogli składać indywidualni pszczelarze oraz organizacje pszczelarskie (w imieniu pszczelarzy). Wsparciem finansowym objęty jest zakup nowego sprzętu pszczelarskiego, maszyn i urządzeń wykorzystywanych na potrzeby gospodarki pasiecznej, np. miodarek, odstojników oraz uli lub ich elementów.

Interwencja I.6.3 - Wspieranie walki z warrozą produktami leczniczymi

Wnioski o przyznanie pomocy będą mogły składać, w imieniu hodowców pszczół, wyłącznie organizacje pszczelarskie. Wsparcie powinno być przeznaczone na realizację operacji polegających na zakupie produktów leczniczych do walki z warrozą, w tym weterynaryjnych.

Interwencja I.6.4 - Ułatwienie prowadzenia gospodarki wędrownej

Wnioski o przyznanie pomocy będą mogli składać wyłącznie indywidualni pszczelarze. Realizowane z dofinansowaniem operacje muszą dotyczyć zakupu nowego sprzętu, maszyn i urządzeń wykorzystywanych na potrzeby gospodarki wędrownej, m.in. wag pasiecznych czy przyczep do przewozu uli.

Interwencja I.6.5 - Pomoc na odbudowę i poprawę wartości użytkowej pszczół

Wnioski o przyznanie pomocy będą mogły składać, w imieniu pszczelarzy, zrzeszające ich organizacje. Wsparciem objęty jest zakup: matek pszczelich z linii hodowlanych, dla których prowadzone są księgi lub rejestry; odkładów lub pakietów pszczelich z matkami pochodzącymi z linii hodowlanych; a także odkładów lub pakietów pszczelich od producentów, którzy uzyskali rekomendację związków lub zrzeszeń pszczelarzy.

Interwencja I.6.6 - Wsparcie naukowo-badawcze

Wnioski o przyznanie pomocy będą mogły składać jednostki naukowo-badawcze zajmujące się tematyką pszczelarską.  Dofinansowanie obejmuje prace poświęcone zdrowiu pszczół, jakości produktów pszczelich i innowacjom w gospodarce pasiecznej.

Interwencja I.6.7 - Wspieranie badania jakości handlowej miodu oraz identyfikacja miodów odmianowych

Wnioski o przyznanie pomocy będą mogli składać wyłącznie indywidualni pszczelarze. Wsparcie można przeznaczyć na zakup analiz fizyko-chemicznych miodu lub analizy pyłkowej miodu.

4. Termin i sposób składania wniosków

1) wnioski o przyznanie pomocy w ramach interwencji I.6.1 - I.6.7 objętych niniejszym ogłoszeniem można składać w terminie od dnia 20 listopada 2023 r. do dnia 18 stycznia 2024 r.

2) wnioski o przyznanie pomocy, o których mowa w pkt 1 można składać wyłącznie drogą elektroniczną za pomocą systemu teleinformatycznego Agencji, poprzez Platformę Usług Elektronicznych ARiMR (PUE).

Sposób składania wniosków o przyznanie pomocy

Wnioski o przyznanie pomocy można składać wyłącznie drogą elektroniczną za pomocą systemu teleinformatycznego Agencji, poprzez Platformę Usług Elektronicznych ARiMR (PUE), udostępnionego pod adresem https://epue.arimr.gov.pl.


piątek, 8 września 2023

 

Jestem szczęściarzem – moją pasiekę odwiedziła czarna pszczoła czyli zadrzechnia.


Fotografia ze strony https://dziennikzachodni.pl/czarna-pszczola-ponownie-w-polsce-moze-byc-grozna-uzadlenie-jest-bolesne-nie-wolno-jej-zabijac-jest-bardzo-pozyteczna/ga/c1-14138449/zd/36396191

 W dniu siódmego września bieżącego roku, gdy czyniłem przygotowania do podkarmiania rodzin pszczelich przy ul. Dynowskiej w Przeworsku, na płaskim, krytym papą daszku ula zobaczyłem ciemnego, uskrzydlonego owada. Miał ponad 2 cm długości szeroko rozpostarł skrzydła, w których grały barwy zawieszonego nisko nad zachodnim horyzontem słońca: od pomarańczowej poprzez zielonkawą aż po ciemną fioletową. Przyglądałem mu się przez chwilę, a on trwał nieruchomy. Nie mając aparatu fotograficznego, chcąc mu się lepiej przyjrzeć, prawie odruchowo przykryłem go szklanym lejkiem, którego używam do wlewania syropu cukrowego do podkarmiaczek. Uczyniłem to również dlatego, że pamiętałem jak kilka lat wcześniej, na przedniej ściance ula wygrzewał się giez, a gdy poderwał się do lotu, to jedna z pszczół strażniczek niby tylko musnęła w locie jego ciało, a ten natychmiast padł martwy na ziemię, porażony jadem. Bałem się, że historia może się powtórzyć z tym pięknym owadem. Przykryty nie miotał się, lecz złożył skrzydła i przesunął się trochę. Zniknęła wspomniana gra barw na skrzydłach, a wyraźnie widoczny był połyskujący na skraju skrzydeł fiolet. Głowa, tułów i zaokrąglony, podobnie jak u trutnia odwłok, tylko masywniejszy, były bardzo ciemne. Uwolniony po chwili owad ze szklanego potrzasku odleciał, a ja zastanawiałem się jaki to gość odwiedził moją pasiekę. Pomyślałem, że może to czarna pszczoła, ale moja wiedza o niej, jako tej która prawie całkowicie wyginęła była mizerna. Po powrocie do domu zacząłem szukać wiadomości w Internecie.

            Na stronie internetowej Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska znalazłem artykuł autorstwa doktor Joanny Drozd - Uniwersytet Medyczny w Lublinie, Państwowa Wyższa Szkoła Techniczno-Ekonomiczna w Jarosławiu (https://www.gov.pl/web/gdos/czarna-pszczola-jak-skutecznie-wspierac-jej-ochrone), który zamieszczam w całości, celem propagowania wiadomości o tej rzadko spotykanej pszczole.

Czarna pszczoła. Jak skutecznie wspierać jej ochronę?

18.11.2021

Pszczoły pełnią bardzo ważną funkcję w ekosystemach ponieważ zapylając rośliny przyczyniają się do utrzymywania różnorodności biologicznej. To dzięki ich pracy może rozmnażać się blisko 80% gatunków roślin na świecie, a te z kolei są surowcem koniecznym w produkcji żywności.


Wśród licznych gatunków pszczołowatych teren naszego kraju zamieszkują mało znane i rzadko widywane gatunki błonkówek, zwane zadrzechniami. Dzięki badaniom naukowym zespołu kierowanego przez dr hab. Anetę Strachecką, prof. uczelni, z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie możemy poznać je lepiej i pomóc im powrócić do ich naturalnych siedlisk.

Zadrzechnie, a konkretnie zadrzechnia czarnoroga (Xylocopa valga) i zadrzechnia fioletowa (X. violacea) mają charakterystyczny wygląd, który wyróżnia je spośród innych pszczołowatych. Potocznie nazywane są niekiedy „czarną pszczołą” - ich ciała są skąpo owłosione i ciemno- lub brunatnofioletowe, a ze względu na swoje pokaźne rozmiary (długość nawet do 3,5 cm) ich pojawienie się wzbudza żywe zainteresowanie.  Samice, po odbyciu w sierpniu lotu godowego, zimują w gniazdach, aby na wiosnę, złożyć jaja w świeżo założonych komorach lęgowych.

Niestety, oba gatunki są krytycznie zagrożone, stąd też zostały wyróżnione w Polskiej Czerwonej Księdze Zwierząt. Na początku XXI wieku, zadrzechnię fioletową uznano za wymarłą na terenie naszego kraju. Na szczęście od niedawna ponownie zaczęto odnotowywać obecność obu tych gatunków pszczół w Polsce.

Warto włączyć się w ochronę zadrzechni na tzw. „własnym podwórku” w szkole, na uczelni, w najbliższym otoczeniu stosując się do zaleceń opracowanych przez naukowców z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, które zostały opublikowane m.in. w pracy: "Feasibility of preparing nesting box and luring large solitary carpenter bee, Xylocopa valga".

Każdy kto napotka na swojej drodze „czarną pszczołę” może przyczynić się do jej ochrony postępując w następujący sposób:

1.      w ciepłych i nasłonecznionych skrajach lasów, w wąwozach, lasostepach, w dolinach rzecznych, w winnicach, a także w przydomowych sadach i ogrodach, na obrzeżach osiedli, na terenach zielonych miast oraz w wiejskich przestrzeniach można pozostawiać spróchniałe lub suche drewno (np. ściany drewnianych budynków, płoty, ambony itp.), oraz usychające pnie drzew, w których swoimi potężnymi żuwaczkami zadrzechnie wygryzą korytarze o średnicy około 1,2 cm służące im jako bezpieczne miejsce do składania jaj;

2.     można przygotować drewniane klocki, najlepiej z drewna wierzbowego (Salix caprea), z nawierconymi otworami o średnicy 10, 15, 20 mm i długości 10, 15 i 20 cm. Nie należy stosować żadnych substancji konserwujących do powlekania drewna. Klocki należy umocować  na wysokości 3 metrów, w miejscach osłoniętych od wiatru i deszczu, np. przy stodołach, altanach

3.     należy zapewnić bazę pokarmową w bliskim sąsiedztwie gniazda zadrzechni. Owady te preferują takie gatunki roślin zielnych jak: komonica zwyczajna, kozibród łąkowy, świerzbnica polna, orlik pospolity, cieciorka pstra, żmijowiec zwyczajny, lebiodka pospolita, mierznica czarna, koniczyny oraz drzewa i krzewy: szczodrzeniec, śliwa, głóg czy kruszyna.

4.      nie zbliżać się do gniazda, ponieważ w przeciwieństwie do innych pszczół samotnic, zadrzechnie bronią miejsca gniazdowania, niepokojone zachowują się w sposób agresywny, a sprowokowane mogą użądlić. Zbyt często niepokojone, zmieniają miejsce gniazdowania.|
 Możemy zrobić wiele dla zadrzechni niewielkim kosztem. Pomóżmy tym pszczołom powrócić do ich naturalnych siedlisk!

 Literatura
Schulz M., Ścibior R., Badurowicz K., Łoś A., Bajda M., Tyszczuk J., Skowronek P., Piotrowski B., Strachecka A. (2017) Feasibility of preparing nesting box and luring large solitary carpenter bee, Xylocopa valga. Journal of Apicultural Science 61(2): 263-267. Doi: 10.1515/JAS-2017-0017

Autor: dr Joanna Drozd, Uniwersytet Medyczny w Lublinie, Państwowa Wyższa Szkoła Techniczno-Ekonomiczna w Jarosławiu”

            Występujące na sąsiedniej działce przy mojej pasiece powalone przed kilkoma laty i obecnie uschnięte drzewa, duże skupisko śliwy tarniny, pracownicze ogródki działkowe z przeróżną roślinnością, w zasięgu lotu żmijowiec obok przejazdów kolejowych przy ul. Łąkowej i Chruścieka, mierznica czarna przy ul. Wałowej i na brzegu przykościelnego parkingu od strony ul. Kościelnej i przy parkingu przy ul. Szkolnej, wszędobylska biała koniczyna, cmentarz i park ze starymi drzewami mogą świadczyć, że faktycznie, gościnnie w mojej pasiece znalazła się zadrzechnia zwana czarną pszczołą.

Członek Zespołu

ds. Tradycji i Historii

Koła Pszczelarzy w Przeworsku

Stanisław Żyła

Przeworsk, 08.09.2023 r.